piątek, 03 września 2010

Ostatnia aktualizacja:06:03:33 PM GMT

Gorący temat:
Tu jesteś : Joga w Polsce Warsztaty Jogi - relacje Terapia dolnych pleców za pomocą jogi z Maciejem Wielobobem

Terapia dolnych pleców za pomocą jogi z Maciejem Wielobobem

Email Drukuj PDF
Seminarium na temat terapii dolnych pleców za pomocą jogi z Maciejem Wielobobem
Seminarium na temat terapii dolnych pleców za pomocą jogi z Maciejem Wielobobem
Seminarium na temat terapii dolnych pleców za pomocą jogi z Maciejem Wielobobem
Seminarium na temat terapii dolnych pleców za pomocą jogi z Maciejem Wielobobem
Seminarium na temat terapii dolnych pleców za pomocą jogi z Maciejem Wielobobem

Seminarium na temat terapii dolnych pleców za pomocą jogi z Maciejem Wielobobem

W krakowskiej Pracowni Jogi Macieja Wieloboba odbyły się 21.11.09 kolejne (trzecie już) zajęcia w ramach seminarium terapii jogą, w których z przyjemnością uczestniczyłam. Tematem spotkania była tym razem terapia dolnych pleców.

Pierwszą część zajęć Maciej rozpoczął od sporej dawki anatomii, której znajomość jest niezbędna w terapii jogą (myślę, że w „nieterapeutycznej” praktyce też się przydaje). Omówiliśmy więc budowę i funkcjonowanie kręgosłupa. Maciek położył tu nacisk na pozornie oczywisty, lecz często zapominany fakt, że fizjologicznie prosty kręgosłup nie jest (patrząc z boku) wcale linią prostą, tylko ma kształt podwójnej litery „S” o dość płytkich łukach. Wygięcia te – lordozy i kifozy – są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania kręgosłupa. Zarówno ich nadmierne pogłębienie jak i spłycenie może prowadzić do problemów.

Szczególną uwagę poświęciliśmy budowie i mechanice miednicy. Miednica symbolicznie wyznacza centrum ciała, a faktycznie – ze względu na swoje położenie – jest połączona z całym ciałem siecią powięzi i mięśni. Dlatego na jej funkcjonowanie wpływa nie tylko praca kończyn dolnych, lecz także mięśni tułowia i ramion. Próbowaliśmy poczuć podczas skłonu w przód i wygięcia w tył nutację i kontrnutację krzyżowo-biodrową. Pod tą skomplikowaną (przynajmniej dla laika) nazwą kryje się śladowy ruch kości krzyżowej, związany z rozszerzaniem się i zbliżaniem guzów kulszowych.
Następnie Maciej przedstawił najczęściej występujące schorzenia kręgosłupa. Są to: skolioza, dyskopatia i przepuklina jądra miażdżystego, rwa kulszowa, rwa barkowa, kręgozmyk, pogłębienie lub spłaszczenie lordozy lędźwiowej, szyjnej lub kifozy piersiowej. Spora część uczestników zajęć, łącznie ze mną, kiwała w odpowiednim momencie głowami. Niestety, przy omawianiu objawów tych zaburzeń wielu z nas mogło coś dodać z własnego doświadczenia.

Kolejnym zagadnieniem omawianym przez Macieja była koncepcja pięciu prana vayu. Prana to siła życiowa, w tradycyjnej systematyce rozróżnia się jej 5 rodzajów, ale w jodze pracuje się głównie z dwoma:
• prana-vayu – związaną z obszarem klatki piersiowej oraz z funkcjami układu krążenia i oddechowego,
• apana-vayu – związaną z dolnym brzuchem i funkcją wydalania.
Wszystkie rodzaje prany powinny pozostawać w równowadze, którą zapewnia zminimalizowanie apany. Stan ten możemy osiągnąć dzięki odpowiedniej pracy w trakcie oddechu, skupiając się na wydechu, który ma działanie oczyszczające na umysł i ciało.
Ważnym elementem mającym wpływ na regulację prany w organizmie i jej przepływ są bandhy, a zwłaszcza trzy: jalandhara bandha, uddiyana bandha i mula bandha. Maciej bardzo dokładnie wyjaśnił nam, jak prawidłowo wykonywać każdą z nich. Moim zdaniem jest to jeden z trudniejszych elementów praktyki dla osób początkujących, ponieważ wymaga dużej świadomości ciała (zwłaszcza przy wykonywaniu mula bandy). Sama uważałam, że nie mam guzów kulszowych, a już na pewno nie takie, które się przemieszczają w subtelnym ruchu nutacji i kontrnutacji (omawianym wcześniej). Dzięki zajęciom przekonałam się, że jednak je posiadam. Koniecznie trzeba pamiętać, że przy wielu chorobach wykonywanie bandh nie jest wskazane lub wymaga ostrożności.

Część teoretyczna zajęć zakończyła się przypomnieniem ajurwedyjskiej koncepcji 20 właściwości (związek jogi z ajurwedą był tematem poprzedniego spotkania). Najczęściej na schorzenia kręgosłupa mają wpływ: ciepło, zimno, suchość, oleistość, statyczność, mobilność / ruchliwość. Warto wziąć je pod uwagę przy opracowywaniu terapii.
Druga część zajęć miała charakter praktyczny. Maciek przygotował dla nas kilka przypadków. Były to opisy dolegliwości osób w różnym wieku związane z dolnym odcinkiem kręgosłupa. Najpierw w grupach samodzielnie analizowaliśmy przykład i metodą burzy mózgów opracowywaliśmy propozycje terapeutyczne. Następnie prezentowaliśmy je i omawialiśmy z Maćkiem, niektóre także wykonując. Najciekawsza była praca nad przypadkiem jednej z uczestniczek zajęć, która zdecydowała się posłużyć za „egzemplarz ćwiczeniowy”. Mogliśmy dzięki temu sami przeprowadzić wywiad, wzorując się na kwestionariuszu omawianym przez Maćka na poprzednich zajęciach. Okazało się, że czasem dolegliwości „tlą się” na tyle długo w organizmie, że trudno powiązać je z przyczyną. I – niestety - problemy z jednym odcinkiem kręgosłupa często wywołują dolegliwości w innym.

Uważam, że zajęcia były bardzo ciekawe. Dużo się dowiedziałam, wiele będę mogła odnieść do własnej praktyki. Nie mogę się doczekać spotkania na temat terapii odcinka szyjnego – bardzo mi się przyda.

Seminaria terapii jogą odbywają się co miesiąc w Pracowni Jogi Macieja Wieloboba w Krakowie:

Pracownia Jogi Macieja Wieloboba w Krakowie


Tekst: Beata Policht, Przemyśl
Zdjęcia: Magdalena Wielobób

Fotografia Magdalena Wielobób

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież